Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sally Hansen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sally Hansen. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 stycznia 2015

Recenzja odżywki Sally Hansen Maximum Shield

Witajcie Dziewczyny! 

Z pewnością wiele z Was zmaga się z wieloma problemami dotyczącymi paznokci - mowa o rozdwajaniu się, łamaniu, kruszeniu. Wtedy na pomoc przychodzą odżywki. Na rynku jest ich bardzo wiele, zaczynając od tych tańszych, po te z górnej półki. Wiadomo, że nie u każdej z Was sprawdzi się to, co sprawdziło się u mnie - tak jest z odżywką Sally Hansen Maximum Shield



Zachowałam pudełko, żeby przedstawić Wam co o tej odżywce mówi producent i jakie są moje odczucia. 

Zgodnie z informacjami zamieszczonymi na pudełku:
  • odżywka wzmacnia paznokcie - są zauważalnie twardsze w ciągu 1 tygodnia, 
  • dla paznokci, które są cienkie, łamią się i rozwarstwiają, 
  • odżywka natychmiastowo wzmacnia słabe paznokcie oraz chroni je przed łamaniem i rozdwajaniem się,
  • REZULTAT: mocniejsze paznokcie już po pierwszym tygodniu stosowania, 
  • SPOSÓB UŻYCIA: 1 warstwa na niepomalowane paznokcie lub jako baza pod lakier kolorowy.

Kupiłam ją na promocj w Rossmanie - kosztowała ok. 16 zł za13,3 ml. Jest bardzo wydajna, maluję paznokcie bardzo często, co już zauważyłyście, a zostało mi jej tyle:



Stosuję ją od 13.11.2014, a więc niecałe dwa miesiące, ale paznokcie rzeczywiście są twarde, odporne na złamania (od razu uprzedzam: paznokcie mi się i tak złamały - to są paznokcie naturalne, więc mają takie prawo, tym bardziej, że ich nie oszczędzam, zmywam sprzatam, piorę, gotuję, moczę ręce i to jest naturalne że w końcu któryś się złamie :)). Ale widać również, że paznokcie szybko rosną:
zdjęcie na kilka dni przed sylwestrem - wypiłowane mocno w szpice:



zdjęcie zrobione 3.01 widać że kształt się zaokrąglił, paznokcie są dłuższe.

Co do stosowania to nakładałam przed każdym manicure jedną warstwę. Szybko wysycha, ładnie zgrywa się z lakierami. Jeżeli nie malujecie paznokci na pewno zadziała u Was lepiej. Lakiery osłabiają jej działanie. Ja, ze względu na to, że prowadzę bloga nie mogę stosować samej odżywki, bo pokazuję na swoich paznokciach różne zdobienia i lakiery. :)
Konsystencja - wodnista, nie ciągnie się. Pędzelek cienki i długi - ułatwia aplikację. Odżywka jest bardzo wydajna. 

 Stosuję odżywkę, aby cały czas paznokcie były chronione i cały czas rosły mocniejsze.
Polecam ją tym z Was, które nie mają większego problemu z paznokciami. Tym, które szukają dla nich ratunku polecam kurację odżywkami Nail Tek. Po trzech latach znowu do niej wracam, udało mi się zestaw dorwać za ok. 25zł. Uratowałam sobie nią paznokcie, które doszczętnie zniszczyłam tipsami, co gorsza niektórymi przyklejanymi na Super Glue... Bez komentarza. :D ale wracając do sedna, bo miała to być recenzja Sally a nie Nail Tek (jeżeli byłybyście zaintetesowane opinią to piszcie w komentarzach). Jeżeli chcecie zabezpieczyć paznokcie przed urazami,  dodatkowo je wzmoninć to polecam. Jest to dla mnie alternatywa dla Eveline 8w1 lub innych z tej serii. Nie słyszałam jeszcze złych opinii na jej temat :)   


Polecam też przyjrzenie się innym odżywkom z Sally, bo mają ich dużo. :)

Pozdrawiam, Klaudia :) 

niedziela, 21 grudnia 2014

Świąteczne stylizacje cz.3

Cześć! :)

Obiecałam Wam dwie świąteczne stylizacje, ale jako że dziś zrobiłam u siebie paznokcie w świątecznym klimacie, to je Wam pokażę. Dzisiejsza jest bardziej stonowana, bazuje na odcieniach bieli, czerwieni, bo te kolory bardzo kojażą mi się ze świętami. Uzupełniłam je o czerń, złoto i zieleń. 




Muszę powiedzieć, że biały bazowy kolor - Golden Rose Rich Color #76 zostanie niedługo moim ulubieńcem, a może już tak jest, bo daje intensywny odcień już po jednej, grubszej warstwie. Doskonale na nim są widoczne gałązki świerku połączone z bombkami. 
Czerwień, którą wykorzystałam w tym manicure to Miss Sporty Lasting Colour up to 7 days #400. Jest o bardzo głęboki kolor, krwistej czerwieni. Kryje znakomicie już po pierwszej warstwie i bardzo szybko wysycha. Stylizację uzupełniłam o motyw szerokiej kraty.















Co myślicie o takiej stylizacji? Ja mam nadzieję, że wytrzyma mi jak najdłużej na paznokciach :)


Czas na życzenia. Nowy post z pewnością po świętach, a w nim pomysły na sylwestrowe paznokcie.
A z okazji zbliżający się Świąt Bożego Narodzenia chciałabym złożyć Wam serdeczne życzenia, aby były one czasem pełnym miłości, zrozumienia. Wesołych Świąt! :) 

Do wykonania manicure użyłam:
  1. odżywki Sally Hansen Maximum Shield, 
  2. Golden Rose Rich Color # 76,
  3. Miss Sporty Lasting Colour Up to 7 days #400,
  4. Golden Rose Color Expert #68, 
  5. Golden Rose Nail Art #106, 
  6. Miss Sporty Clubbing Color #455, 
  7. Wibo Art Liner # 38, 
  8. Golden Rose Gel Look. 

czwartek, 13 listopada 2014

Metaliczny reverse french

Cześć! :)

Mam dzisiaj dla Was pierwszą paznokciową inspirację - metaliczny reverse french.  Korzystając z promocji w Rossmanie 1+1 na całą kolorówkę postanowiłam wypróbować lakier Miss Sporty - Lasting Colour Maxi Brush #510. Lakier, tak jak wszystkie z tej firmy ma gruby pędzelek, osobom, które mają małą płytkę może nie pozwalać na wykonywanie precyzyjnych ruchów. Ja akurat dużych wymagań w stosunku do grubości pędzelka nie mam.
Lakier w buteleczce wygląda tak:
Cena to 6,99 zł za 7ml.

Postanowiłam wykonać metaliczny reverse french, połączyłam odcień niebieski ze srebrem. Powiem, że jestem zadowolona z końcowego efektu, chociaż nie przepadam za takimi kolorami na moich paznokciach. Od razu zaznaczę, że nie wytrzymam aż 10 dni z jednym manicure :D Nie będę mogła napisać, czy rzeczywiście aż tak długo utrzymuje się na paznokciach. 
Oto efekt : 







 Od dziś zaczęłam też używać odżywki do paznokci Sally Hansen Maximum Shield. Wcześniej bardzo dobrze służyła mi ta z Eveline 8w1. Niedługo dam znać jak się sprawdza u mnie.

Do wykonania manicure użyłam:

  1. Miss Sporty - Lasting Colour Maxi Brush #510,
  2. Sally Hansen Maximum Shield,
  3. Care Romeis #04


Czekam na komentarze od Was! Pozdrawiam ! :*