Jak już wypowiadałyście się w komentarzach pod moimi ostatnimi stemplowanymi paznokciami, że stemple uzależniają, to stwierdzam: UZALEŻNIAJĄ. Dzisiaj chciałam Wam pokazać zdobienia, jedno jest świeże, wczorajsze, a drugie chyba z czerwca ( widać po dłuższych paznokciach). Stemple pochodzą z płytki BP-59, którą wybrałam w ramach współpracy z Born Pretty Store. Jest bardzo fajna, posiada 7 mniejszych wzorów - kotów, owieczek, sarenek oraz jeden duży całopaznokciowy wzór z kotami. Wzory są głębokie, nadmiar lakieru świetnie się z niej zbiera (u mnie za pomocą karty lojalnościowej). Możecie ją nabyć klikając tutaj <KLIK>. W zakładce "nail art" <KLIK> znajdziecie dużo ciekawych artykułów.
Tutaj możecie zobaczyć jak wyglądają wszystkie wzory:
Musicie mi wybaczyć te czarne plamy, ale nie mam jeszcze wprawy :D
Musicie mi wybaczyć te czarne plamy, ale nie mam jeszcze wprawy :D
Wczorajsze zrobiłam na cukierkowym różu. Marzyłam, aby przetestować lakiery z China Glaze, OPI, Orly czy Essie i to już w większej mierze się spełnia. Wiadomo, że nie należą one do najtańszych i jeżeli już to trzeba na nie polować. Ja swój cukierek znalazłam w Tk Maxx. Postanowiłam nabyć jeden egzemplarz w moim ulubionym kolorze, żeby mieć pewność, że na pewno go wykorzystam i nie przepadnie mi te 20 zł, które za niego zapłaciłam. Przez te upały mam problem z aplikacją lakierów, więc narazie nie będę się na ten temat wypowiadać.
A teraz zdobienie..
Narazie to tylko stemple, ale następnym razem pokuszę się o stemplowe naklejki :D
Lakiery, których użyłam:
A tu drugie zdobienie, na którym tylko chciałam wypróbować stemple :)
Klaudia














